Nie jesteś zalogowany.
wiadomo że 60% sędziów jest w różny sposób skorumpowana.A to dlatego że kodeks dopuszcza bardzo dóże widełki kar.
1-należy te widełki zmienić do 20% kary górnej..np.kara grma to 10 lat,tak więc niski próg
to 8 lat a nie jak jest teraz od roku do 10 lat..to powoduje korupcje.
2-za rozboje,zabójstwa,morderstwa,powinna być zarzekana oblikatoryjnie kara śmierci
bez podziału na małoletnich.
3-w obronie wasnej i obronire zdrowie lub życia zagrożonego przez bandytów nie może
być pojęcia o ptrzekroczeniu obrony koniecznej.Powodem rozpatrzenia zdarzenia
może być tylko działanie w obronie poza miejscem zamieszkania i to w formie zdarzenia
a nie formy zastosowania obrony własnej lub innech.
Offline
hip hip hura będzie hmura
troszkę ortograficznie hi hi hi
punkt trzeci właśnie się realizuje i to w dobrym kierunku,
punkt pierwszy nie do końca popieram ale ogólnie uważam że są za małe kary więc w sumie wychodzi na to samo tylkoz wyższym pułapem górnej kary
co do punktu drugiego to już niestety wg mnie bzdura,
jesli dziecko nie rozróżniające dobra od zła popełni przestępstwo to nie widzę możliwości karania za to widzę za to pomoc państwa w wychowaniu widzę nadzór i opiekę zdrowotna i wizyty u wysoko kwalfikowanego psychologa.
Podobne rozwiązania widzę dla małoletnich, któży juz łapią się w granicy wiekowej do 15 - 16 lat. więzienie i kara na młodym człowieku to tak wielkie pietno że może z normalnej osoby zrobic szaleńca itp.
karać z rozwagą.
wyraż swą opinię czekamy
Offline
p-waldemr, "miara czlowieczenstwa jest to jak traktuje sie wiezniow", nie sprowadzaj nas do epoki sparty, wiadomo ze kara nie odstrasza zloczyncy i wiele krajow ucywilizowanych lagodzi kary, sposoby ich wykonywania, stawiajac na resocjalizacje ktora w naszym panstwie nie istnieje. moze zamiast zylowac kodeks dac ludziom godnie zarabiac. to najskuteczniejszy ogranicznik przestepczosci. a kara smierci??? to juz dylemat dla demagogow, dajac sobie prawo usmiercania innych sprowadzasz sie do ich poziomu, czyli do roli kata.zreszta dlugoletnie wiezienie jest dotkliwsza kara niz smierc.
Offline
Tak zgadzam się z panem Waldemarem, pod jednym warunkiem, kara śmierci, śmierć za śmierć, może być stosowana tylko i wyłącznie, z udowodnieniem 99,9%, Nie może zapaść w procesach poszlakowych. By uzdrowić to mafijne środowisko sędziów i innych osób zawiązanych z organami represji, szefowie samodzielnych jednostek sądowniczych i prokuratorskich, winni być wybierani w wyborach bezpośrednich, przez mieszkańców terenu, którym ten obszar podlega. Wybory te winny być zawsze łączone z wyborami prezydenckimi, nawet w przypadku skrócenia kadencji Prezydenta. Nowo wybrany szef sądu lub prokuratury, dokonuje przeglądu podległych sędziów lub prokuratorów i albo przedłuża im zatrudnienie, na następną kadencję, albo nie, czyli zakładam również kadencyjność pracy sędziego i prokuratora, w przeciwieństwie do obecnego systemu, gdzie są oni, szczególnie sędziowie, praktycznie nieusuwalni. Oceną pracy w/w ludzi, winien zajmować się sąd ławniczy, którego skład winien być wyłaniany razem z wyborami parlamentarnymi. Nie może być tak jak teraz, że mafia sędziowska ocenia sama siebie.
Offline
Jeśli już rozważać wykonanie na kimś kary śmierci to tylko jeśli na 100% jest pewność że to właściwa osoba. Niestety np w USA były już przypadki wykonania wyroków na niewinnych osobach. W tej sytuacji oczywiście wymiar sprawiedliwości nie jest w stanie zadośćuczynić poszkodowanej osobie - z wiadomych względów.
Offline